wtorek, 24 listopada 2015

Pomarańczowy Płomyczek X



Witam wszystkich :) Nadaj żyję nic mi nie jest, jak zwykle nie mam kiedy pisać. Klasyczny problem jaki mnie spotyka odkąd pamiętam. Brak czasu, zbyt krótka doba i takie tam :) Niemniej jednak wciąż tworzę, staram się jak mogę, pracuję nad regularnymi notkami ( efekty co prawda są marne jak widzicie, ale walczę!) Nie przedłużając, zapraszam na rozdział dziesiąty. Mile widziane wasza opinia w komentarzach! 
Aoi
            W głowie Sasuke, kłębił się ogrom myśli, których nijak nie mógł się pozbyć, a tym bardziej okiełznać. Gonitwa spowodowana wydarzeniami poprzedniego dnia stawała się coraz gorsza, tym głośniejsza im bardziej starał się ją uspokoić. Miał wrażenie, że ktoś wszedł do jego głowy i dyryguje tym chaosem, widział w tym pewien schemat. Raz pojedyncza myśl rozwijała się długo, przez kilka minut by następnie przerodzić się w kilkanaście innych, przy czym każda z nich zmierzała w zupełnie inną stronę. Jakże by mógł to wszystko zrozumieć? Jak miał to wszystko połączyć ze sobą w jednej chwili? Miał ogromne problemy ze

czwartek, 26 lutego 2015

Serce Demona.

Tytuł: Serce Demona.
Rozdziały: 1/1
Beta: Tak.
Uwagi: 
Jest to jeden z pierwszych tekstów, które napisałam, dosyć stary co prawda, jednak bardzo go lubię. Co o nim sądzicie? :)

            Kiedy byłem mały, mówiono mi, że Bóg od zawsze nas obserwuje patrząc z góry. Od dnia narodzin do dnia naszej śmierci, a nawet dłużej, ponieważ niektórzy z nas dostają się do jego królestwa. Aniołowie i Archaniołowie czuwają nad każdym z osobna, z polecenia Pana, pilnują by nikomu nie działa się krzywda. Ale pamiętajcie, że na świecie są również demony.
            Ostrzegano mnie bym codziennie rozmawiał z Bogiem, nie zapominał o tym, przecież od tego zależy gdzie będę żył po śmierci. Jeżeli ja będę pamiętał i on nie zapomni o mnie w dniu sądu ostatecznego.

czwartek, 22 stycznia 2015

Pożegnanie.

Hm, Witam wszystkich po tak długiej przerwie :D Dziękuję Basiu, oraz wszystkim nieujawnionym czytelnikom za wytrwanie przy moim blogu. Doceniam to, dzięki temu wiem, że mimo wszystko moje opowiadania nie zostały zapomniane. Nie będę obiecywać, że notatki zaczną pojawiać się regularnie, niestety wena jest kapryśna, jak wie każdy piszący, a jeśli do tego pojawi się dobry znajomy leń, to już w ogóle ciężko o jakiekolwiek postępy.
Dziękuję jeszcze raz i wszystkim życzę miłej lektury.
~ Aoi ~

Byłem widziałem, lecz nic nie zrobiłem. Mimo iż moja wyobraźnia szalała, zmysły paliły żywym ogniem, nie mogłem przecież cię powstrzymać. Nie umiałem. Może brakło mi odwagi? To byłby już drugi raz.