wtorek, 28 czerwca 2016

Pomarańczowy Płomyczek XI

Hej, hej.
W końcu po długim czasie, udało mi się napisać kolejny rozdział " Płomyczka". Choć wydaje mi się, że mógł być dłuższy nie chciałam nic dodawać na siłę.
Miłego czytania, oh, a gdyby ktoś chciał podzielić się swoim zdaniem, śmiało, komentarze są do waszej dyspozycji! 
~ Aoi ~

Sasuke zaklął widząc… a właściwie nic nie widząc. Pierwsze co przyszło mu do głowy, to zrobienie kilku kroków w tył, wycofać się i schować za jedną z pólek. Wydawało mu się, że jeśli to zrobi, nikt go nie znajdzie. A na pewno nie osoba, która prawdopodobnie przed nim stała. Z drugiej strony, jeśli trafi w regał z pudłami… Oj, mogłoby się to bardzo źle skończyć. Nie wiedząc co zrobić zastygł w bezruchu. Wydawało mu się, że wszystko stanęło w miejscu z powodu tej małej anomalii jaką jest brak światła.