środa, 23 listopada 2016

List cz. 8 ( KONIEC)


Witajcie!
Tak oto dobrnęliśmy do końca historii Aidana i Ukyo! Mam nadzieję, że się podobało.
Chętnie poznam waszą opinię, zapraszam więc do rozmowy w komentarzach. 💙
Miłego wieczoru... A może raczej nocy?
~ Aoi ~

          Skóra Aidana była zimna, twardawa. Usta lekko zsiniałe. Nie było w nim życia, był martwy. William osunął się na podłogę przy łóżku. Nie był w stanie nawet zawołać Sasaki. Łzy zebrały się pod jego powiekami i spłynęły policzkami. Nie zdążył. Nie było go przy bracie, kiedy ten najbardziej go potrzebował... Być może udałoby się go jeszcze powstrzymać... Najwyraźniej w nocy lub dzisiaj rano musiał odzyskać wspomnienia sprzed pół roku. Dlatego wszystko było tak porozrzucane, dlatego kiedy dzwonił miał taki radosny głos.

niedziela, 13 listopada 2016

List cz. 7

            Brat przyjechał, jak się okazało z narzeczoną, ma na imię Sasaki. Planują pobrać się w przyszłym roku. Nie znam jeszcze szczegółów, wczoraj rozmawialiśmy głównie o pracy, rodzinie i sprawach bieżących. Może dzisiaj powiedzą coś więcej? Ta Sasaki wydaje się być całkiem miłą dziewczyną. Będę trzymał za nich kciuki, teraz mogę jedynie życzyć im szczęścia, dużo miłości i wytrwałości. Pewnego dnia na pewno będą ze sobą tak zżyci, jak my.
Właśnie, my...