niedziela, 15 października 2017

Kilka słów od Aoi.

Witam Serdeczne! 😄
Zapewne zastanawiacie się, co spowodowało tak długą przerwę w publikowany kolejnych rozdziałów i opowiadań. Otóż spieszę z wyjaśnieniami. W czasie tegorocznych wakacji przeprowadzałam się do nowego miasta. Złożyło się tak, że moje nowe miejsce zamieszkania jest bardzo daleko od poprzedniego, wobec tego cały proces przewożenia domowego dobytku pochłonął całkiem sporo czasu. Ten kto przechodził przez mozolny proces przeprowadzania się doskonale wie o czym mówię. 😉
Dodatkowo w tym roku zaczynam studia, co wiązało się z ogromną ilością stresu. Teraz, kiedy już nieco oswoiłam się z nową sytuacją i na nowo urządziłam mieszkanie zapełniając pustki rzeczami mojej rodziny, mogę spokojnie usiąść przy komputerze i wolnych chwilach ( których jakiś sposobem mam coraz mniej) pisać kolejne opowiadania. Nie mogę nic obiecać ale postaram się przynajmniej raz w tygodniu zamieścić tutaj kolejny rozdział lub coś nowego.

sobota, 14 października 2017

Książę ciemności VIII

Witam!
A oto i niespodzianka. Bardzo długo nieaktualizowane opowiadanie powraca. Miłego czytania. :)
Sądzę, że jutro powinny się pojawić informacje odnośnie pojawiania się dalszych rozdziałów a także wyjaśnienia dotyczące dwumiesięcznej przerwy, która chyba już się skończyła. ;p
Aoi
         Nadchodzące wydarzenia fascynowały Sasuke. Posiadał niewielką znajomość ziemskich zwyczajów, mimo iż spędził na ziemi wiele lat w swoim długim życiu. Koncerty to specjalność Suigetsu, jednego z poddanych Itachiego. Wnioskował to po zasłyszanej informacji. Podobno był gwiazdą  współczesnego zespołu rockowego. Nie zamierzał pytać go o porady, to nie w jego stylu. Zastanawiał się czy powinien przygotować się w jakiś sposób. Wiele razy towarzyszył blondynowi na próbach, jednak wiedział, że to nie będzie to samo. W pamięci miał groźbę Saia. W żadnym stopniu nie uważał go za rywala, problem polegał na tym, że mógł niepotrzebnie denerwować Naruto.  Nawet Gaara zwrócił uwagę na jego nachalne zachowanie mówiąc, że sprawiał wiele problemów.

czwartek, 6 lipca 2017

Dom po drugiej stronie ulicy.

Witam,
Oddaję w Wasze łapki tego oto oneshota.
~ Aoi ~
         Odkąd pamiętam wpatrywałem się w okno po drugiej stronie ulicy. Nie mogłem się powstrzymać, każdego dnia była to pierwsza czynność jaką wykonywałem tuż po przebudzeniu. Było to także ostatnie co robiłem zanim położyłem się spać. Czekałem aż zgasną światła w pokoju na pierwszym piętrze, przyglądałem się z nadzieją, że wypatrzę jakiś cień, zarys postaci.

czwartek, 25 maja 2017

Resurrected, rozdział XVII

Witajcie!
I tak oto dobrnęliśmy do końca tego opowiadani! Dziękuję, za wytrwanie, wsparcie i oczywiście za ciepłe przyjęcie tej serii.
~ Aoi ~

piątek, 19 maja 2017

Resurrected, rozdział XVI

Pożar w największym szpitalu Konohy spowodował ogromne zniszczenia. Zginęło ponad stu pacjentów i kilkunastu lekarzy. Jeszcze nie wiemy dokładnie, co wywołało tak przerażającą katastrofę. Dzięki sprawnemu działaniu władz i służb pomocy udało się uratować pozostałe osoby przebywające w szpitalu. Ostatni ocalały spadł z dachy gdy ratunkowy materac był składany. Strażacy obawiają się ponownego zaprószenia ognia, mimo wielogodzinnego gaszenia, zgliszcza budynku ciąż są niebezpieczne. Władze upraszają o przestrzeganie zakazu wstępu…”

czwartek, 11 maja 2017

Resurrected, rozdział XV

Witajcie!
Przepraszam Was za  przerwę w cyklu publikowania kolejnych rozdziałów "Resurrected". Każdy z Was kto przechodził lub przechodzi okres matur, będzie wiedział z jaką ilością pracy nad materiałem się to wiążę. Ostatnie powtórki, dopinanie wiedzy na "ostatni guzik" i tak dalej. Proszę zatem o wyrozumiałość i mocne trzymanie za mnie kciuków! 🙇 A każdemu, kto ma to jeszcze przed sobą życzę powodzenia i mówię Wam: warto przez to przejść. Przecież mimo iż powszechna opinia głosi, że " matura to bzdura" niejako wpływa na wasze przyszłe życie, dlatego dajcie z siebie wszystko!
~ Aoi ~



             Nigdzie nie widziałem drogi ucieczki, byłem osaczony. Pokój przepełniało gorąco, żar utrudniał oddychanie, każdy łyk powietrza parzył mi gardło i przełyk.

czwartek, 27 kwietnia 2017

Resurrected, rozdział XIV

            Obudziwszy się po raz kolejny, czułem się dużo lepiej, zwłaszcza, że mogłem swobodnie poruszać rękoma. Cieszę się, że mnie uwolnili, najwyraźniej okazałem się godnym tego zaszczytu. Podrapanie się po twarzy sprawiło mi ogromną przyjemność jak i ulgę, z tym, że nagle zaczęło mnie swędzieć wszystko… Na szczęście po chwili ustąpiło.